there is no space and time…

Temat: Blokowisko czy turystyka nad jeziorem?
" />Wracając jednak do turystyki w pięknym Ełku. To nie tylko infrastruktura. Także miejsca które warto zobaczyć. I tu parkingi widokowe, z szykanami. A co można w okolicach Ełku zobaczyć? I w którym miejscu taki widok jest najwspanialszy? Nikt o tym nie pisał? Także kultura osobista mieszkańców. Ich zwykłe codzienne zachowanie. Traktowanie nieporadnych turystów jak zagubione owieczki! To także element zachęcający do odwiedzin. Miłe chwile, pamięta się długo. Przykre, jeszcze dłużej! Wjechałem do Ełku od strony Szyby. Jadę spokojnie 40 km. na godzinę. Za ulicą Kościuszki, jakiś ford tranzit pcha się na mój zderzak, błyskając długimi. Spoglądam na twarz kierowcy. Jest wykrzywiona pt. spadaj hmie! Spadam. Kończę pod leśniczówką w Czerwonce. Ale i tam, ktoś odręcznie namalował znak bezwzględnego wstrzymania ruchu. Widocznie nie na rękę byłoby malarzowi, abym chwilę popatrzył na jezioro...Niedługo potem, pogapiliśmy się na rozrosłe i naprawdę piękne miasto, z przeciwnego brzegu. O którym pisałem post wcześniej. Po zjedzeniu kanapek i małej drzemce, ruszyłem i zatrzymałem się pod naszym domem. A mogło być jeszcze fajniej!?
Źródło: ww.orientacja.pl/viewtopic.php?t=12005