there is no space and time…

Temat: Buty
" />Robert_ akurat pzrez rok docierałem NB 40...jeśli moge sie wyrazic w jednym słowie to powiem tak: SYF , co prawda tani, ale jakośc idzie tutaj w parze z ceną..a teraz konkrety: butki po kilkuset kilometrach zaczęły przypominać bardziej walonki( kto jeszcze pamięta co to takiego? ) po prostu zrobiły się jak kapcie, nastepnie zaczęły rozłazic sie szwy na rzepach, za które ciągniesz rozpinając but do zdjęcia z nogi...i tak było do jesieni, generalnie do zaakceptowania..ale jak w dzień wyjazdu do BOREK (borków???) zrobiła się dziura w podeszwie w miejscu gdzie zwykle but otwiera stopkę przy parkowaniu, a w garażu, kiedy juz sie ubierałem na sam wyjazd, rozerwał mmi się zamek-po prostu wymiękłem, nie spodziewałem sie po butach za 300kilka PLN rewelacyjnej jakości, ale bez przesady-rok, niespełna i na śmietnik, nie wiem jak WY, ale ja kasy, nawet tak niewielkiej, w błoto wyrzucać nie lubię...
ale sie rozpisałem...
Źródło: fazer.motocykl.org/viewtopic.php?t=552